Masturbacja a prostata

Zespól lekarzy z Cancer Council of Victoria, pod kierunkiem  prof. Grahama Gilesa doszedł do wniosku, iż częsta masturbacja chroni przed rakiem prostaty. Zbadano w latach 1994-1999 ponad 2000 mężczyzn w wieku 40-69 i stwierdzono,

ze masturbacja, prowadząca do wytrysku nasienia, zmniejsza ryzyko zachorowania na raka prostaty.

5 masturbacji na tydzień obniża to ryzyko około trzykrotnie.

Prof. Giles uważa tez, iżczarna masturbacja jest normalnym ludzkim zachowaniem, na dodatek poprawiającym stan zdrowia mężczyzny.

A jednak seks w pojedynkę stanowił przez tysiąclecia temat tabu w kręgu kultury chrześcijańskiej. Nie szkodzi, że Biblia bezpośrednio go nie zakazuje (choć sprzeciwia mu się pośrednio – wskazując, że seksualność człowieka ma wiązać się tylko z prokreacją). Potępienia masturbacji doszukiwano się w historii o Onanie. Ten biblijny bohater unikał współżycia z wdową po swoim bracie i został ukarany za „marnowanie nasienia” – wielu badaczy jest zdania, że autorowi chodziło o stosunek przerywany, a nie o samozaspokojenie.

Sama etymologia słowa „masturbacja” podkreśla jej szkodliwy charakter. Łacińskie manusstuprare oznacza „popełnienie gwałtu na sobie przy użyciu rąk”. Krótko mówiąc, ma być to czynność wstydliwa i godna potępienia. Przez długie lata lekarze i teolodzy straszyli konsekwencjami czekającymi tych, którzy oddają się tej „nagannej” praktyce. Miała prowadzić do impotencji, ślepoty, niepłodności, chorób psychicznych i zaburzeń kardiologicznych, a nawet łysienia. Uznano ją za „niedojrzałą”, właściwą dzieciom formę seksualności. W osobach masturbujących się społeczeństwo chciało wywołać poczucie winy i wstydu – dotyczyło to zwłaszcza kobiet, na które spoglądano z jeszcze większą niż na mężczyzn surowością.

Dziś powinniśmy się raczej wstydzić tego, że masturbacja nas zawstydza

– mówi Silvia de Bejar, autorka popularnej książki o onanizmie „Seks (jeszcze bardziej) dla ciebie”. – Własne pieszczoty nas wyzwalają, są przyjemne i zdrowe. Dziś seksuolodzy nawet zalecają masturbację swoim pacjentom”.
Onanizm przynosi niekwestionowaną korzyść mężczyznom, poprawiając ich zdolność do osiągnięcia erekcji i wytrysku. Poleca go się również kobietom: z jego pomocą zapewniają sobie właściwe ukrwienie pochwy i zmniejszenie nieprzyjemnych objawów napięcia przedmiesiączkowego.

Lekarze zapewniają, że dzięki masturbacji można lepiej przygotować się do późniejszych kontaktów seksualnych. „Chłopcy mają zwyczaj się onanizować. Dzięki temu, gdy po raz pierwszy idą z dziewczyną do łóżka, czerpią ze stosunku więcej przyjemności – opowiada Bejar. – Wiedzą, co to znaczy mieć orgazm i wytrysk. Z dziewczynami jest inaczej. masturbacjaMniej niż połowa z nich masturbuje się przed utratą dziewictwa. Dlatego pierwsza wspólna noc bardzo często kończy się dla nich rozczarowaniem. Jedyna różnica między kobietami miewającymi orgazmy i tymi, które ich nie miały, jest taka, że te pierwsze umieją pomóc sobie osiągnąć rozkosz, a te drugie nie. A nawet jeśli teoretycznie potrafią, praktycznie tego nie spróbowały”.

Wielu ludzi pod wpływem przekonań religijnych nadal sądzi, że to naganna praktyka.

Zresztą niektórzy wcale nie potrzebują się dotykać, bo ich seksualne potrzeby są w stu procentach zaspokajane w związku. Jednak odsetek takich związków jest niezwykle mały. Seksualność to wybór każdego z nas. Najważniejsze, by osoby masturbujące się robiły to bez strachu i poczucia winy.
Zdaniem wielbicieli seksu solo daje on tyle samo przyjemności, co współżycie we dwójkę, poczynając od podniecenia, a na orgazmie kończąc.

Ich zdaniem masturbacja może wywołać równie intensywne przeżycia, jak zbliżenie z partnerem. A nawet silniejsze. Na ten temat napisano już kilka książek. „Nie ma przyjemności porównywalnej z tą, jaką możemy dać sobie sami. Wystarczy pozwolić ponieść się fantazji tkwiącej w naszej duszy i rozpalić wyobraźnię” – zanotował Rainer Maria Rilke.

Zdaniem zdecydowanej większości specjalistów Masturbacja nie może zastąpić normalnego stosunku

ale powinna byc uzupełniniem w czasie gdy nie możemy odbyć normalnego stosunku z partnerką.
Masturbacja dla zdrowia psychicznego i fizycznego, masturbacja chroni przed rakiem prostaty
Seksuolodzy walczą z przesądami na temat jej szkodliwości i podkreślają płynące z niej korzyści
Masturbacja jest dziś jedną z wielu form czerpania fizycznej rozkoszy i nie powinna wywoływać poczucia winy czy wstydu – zapewniają.  Powinniśmy  wstydzić się tego, że masturbacja nas zawstydza.

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.